Jesień w Bieszczadach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 09 grudnia 2009 00:05
Article Index
Jesień w Bieszczadach
BIESZCZADY DLA ZAPRACOWANYCH
Wybierz sie lepiej nad San
Jesien w Bieszczadach
W Bieszczadach sa magiczne miejsca
Co dają nam Bieszczady
All Pages

JESIENNE BIESZCZADY


Bieszczady...kolorowe,zadumane, spokojne, ciche i senne, otulone mgłą, zapłakane deszczem lub otulone śniegiem...takie właśnie są jesienne Bieszczady.

Jesień w Bieszczadach kojarzy się przede wszystkim z kolorami, z przebłyskami jesiennego słońca i złotą polską jesienią, i rzeczywiście zazwyczaj tak jest, ale czasem tak jak to było w tym roku bieszczadzkie anioły postanawiają zrobić wszystkim psikus a szczególnie turystom, i sypią śniegiem na wioski, szlaki i połoniny. Wiele wiosek jest wtedy odcięte od świata, drogi są zasypane a czasem nawet brakuje prądu. Jeżeli ktoś myśli że w taką pogodą nie ma co robić, jest w wielkim błędzie, postaramy się to udowodnić w naszym artykule.

 

Bieszczady to inny świat, niż ten który znamy z naszych miast, nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce jak te magiczne góry, w których znajdujemy ukojenie, zapominamy o codziennych problemach i gdzie wieczorne niebo jest rozgwieżdżone tysiącem gwiazd, które wydają się być tak blisko że ma się ochotę sięgnąć choćby po jedną. Gdzie trzaskający w kominku ogień, ogrzewa pomalowane mrozem szyby, a my popijając malinową herbatę czujemy się tacy wolni.

Od dawna Bieszczady są miejscem dla ludzi, którzy nie chcą żyć w miejskim zgiełku, chcą mieszkać w drewnianej chacie, hodować zwierzęta, uciekają od miasta by poznać siebie. To miejsce artystów, którzy szukają natchnienia w tych górach, tworzą i pokazują swoją twórczość ludziom w galeriach, na każdym kroku podróżując po Bieszczadach trafimy na ich ślad. Ale Bieszczady to też dom dla zwykłych ludzi, którzy żyją tam na co dzień, pracują i prowadzą normalne z nich. Wielu z nich prowadzi dla nas, turystów przytulne gospodarstwa agroturystyczne, restauracje z regionalnymi daniami, dbają o to byśmy czuli się w Bieszczadach lepiej niż u siebie w domu ? a dlaczego lepiej? Bo z daleka od codziennych problemów, bo nierzadko bez zasięgu i wiecznych telefonów, bo spokojnie, bo ciszej....dlatego spakuj niebawem plecak i wyrusz w Bieszczady i nieważne czy jesteś studentem, pracownikiem czy biznesmenem...po po prostu jedź i wypocznij.

Naładowanie akumulatorów pozytywną energią ? gwarantowane!


Zmieniony: piątek, 12 listopada 2010 20:46