Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Article Index
Szlak Czerwony Góry Izerskie
Idziemy dalej aż do urwania drogi nad Jagniecym Potokiem
dwie mozliwe drogi powrotu
All Pages

Szlak Czerwony

W Orlcu zaczyna się najważniejszy szlak dla każdego turysty, który jest po raz pierwszy w Izerach, jest to szlak czerwony prowadzący do Chatki Górzystów, oddalonej od Orelca o 5 km.

Idąc szlakiem czerwonym warto zatrzymać się na Kobylej Łące, płynie tam rzeka Izera od której góry wzięły swoją nazwę, jest ona w tym miejscu najszersza, ma kilkanaście metrów szerokości i wyznacza granicę pomiędzy Polską a Czechami.

Naszą uwagę zwracają porozrzucane w korycie rzeki, głazy oraz uschnięte po czeskiej stronie całe lasy świerkowe, jest to efekt padania kwaśnych i zanieczyszczonych deszczy, obraz tylu uschniętych drzew nie jest zbyt wesoły ale z drugiej strony można przystanąć i zastanowić się do czego może prowadzić nieodpowiedzialna działalność człowieka. Ten odcinek szlaku nigdy nie jest zielony a jesienią nie zwykle posępny, niczym z filmu Hitchcocka.  Ta tragedia dotknęła  lasy świerkowe w latach 80 XX w, i choć minęło już wiele lat po dziś widzimy jej skutki, prowadzone są co prawda nowe nasadzenia, ale niestety las rośnie długo.

 

 

 


Trzymając się cały czas czerwonego szlaku, po paru kilometrach zastanie nas rozwidlenie szlaków : czerwonego z niebieskim, za którym czeka na nas piękny widok trawiastej doliny ze świerkami i z ciemną kosodrzewiną, to urokliwe miejsce nazywane jest Łąką Izerską i uważane jest za najpiękniejsze miejsce w Górach Izerskich, szczególnie urokliwe jest wiosną kiedy zieleń jest soczyście zielona i upstrzona kwitnącymi kwiatami. Łąka Izerska to idealne miejsce na odpoczynek w trakcie wędrówki, możemy się beztrosko powygrzewać na słońcu leżąc w trawie lub słuchać ptasiego trelu.

Stojąc na Łące Izerskiej po prawej stronie widzimy Grzbiet Wysoki, jest to najwyższe wzniesienie w Izerach, po lewej stornie płynie rzeka za którą widać już Czechy. Łąka Izerska jest rezerwatem ? Torfowiska Doliny Izery? dlatego uważajmy by nie zboczyć ze szlaku, nie wolno też zrywać żadnych kwiatów czy innych roślin. Cały klimat polany przypomina klimat Skandynawii Północnej, ponieważ teren porastają mchy, torfowce i rośliny typowe dla tundry, co jest niewątpliwie ewenementem w Polsce.