Spacer z Karpacza 3 Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Karpacz - Krucze Skały - Sowia Dolina ? Sowia Przełęcz ? turystyczne przejście do Czech ? Pomezeni Budy ? Przełęcz Okraj ? Budniki ? Karpacz

Czas wycieczki to około 7-8 godzin z przerwami na odpoczynek i posiłek po czeskiej stronie, pamiętajmy że przekraczamy granicę i choć jesteśmy w EU warto mieć ze sobą dowód osobisty

Jeżeli wybieramy się tą trasą w okresie zimowym możemy napotkać problem z przejściem pomiędzy Sowią Doliną a Przełęczą Sowią!! Zwłaszcza po obfitych opadach śniegu, przemyślmy wtedy czy nie lepiej zrobimy jeśli zostawimy tą trasę na wiosenne wędrówki, ale jeśli czujemy się na siłach to ubieramy się odpowiednio i ruszamy w góry.

Spacer zaczynamy w centrum Karpacza i kierujemy się na opisane już wcześniej Krucze Skały, które jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy mamy okazję zwiedzić.

Kierujemy się na Sowią Dolinę jest to bardzo urokliwy zakątek wschodniej części Karkonoszy, strome zbocza są gęsto zalesione i urozmaicone wytworami skalnymi.
Spacerują słyszymy szum wartkiego potoku jakim jest Płomnica, teren ten już w średniowieczu był obszarem eksploatowanym przez Walonów poszukujących złota i kamieni szlachetnych., na zboczach gdy dobrze poszukamy do dziś możemy zobaczyć pozostałości starych sztolnii.

Sowią Doliną przechodzimy na Sowią Przełęcz położoną na wysokości 1164m.
Sowia Przełęcz przecina karkonoskie grzbiety : Czarny i Kowarki, jest to bardzo malownicza przełęcz i na pewno warto ją zobaczyć, tym bardziej że na przełęczy funkcjonuje turystyczne przejście do Czech gdzie możemy zjeść tradycyjny czeski obiad, napić się czeskiego piwka czy spróbować bramborków, gdyż niedaleko znajduje się czeskie schronisko Jelenka.

Po czeskiej stronie Przełęczy Okraj kierujemy się na  Pomezni Boudy jest to turystyczna część miasteczka  Horni Mała Upa.
Jest tam wiele pensjonatów, restauracji, kawiarni, hoteli itp. Funkcjonują tam wyciągi narciarskie a na stokach zimą zawsze jest śnieg. Jeżeli nie jeździmy na nartach lub jesteśmy w Małej Upie w okresie letnim możemy spróbować regionalnej kuchni, wypić czeskie piwko czy pyszną kawę ze śmietaną, bardzo znane z dań regionalnych są knedle podawane z sosem. Możemy też zrobić zakupy w miejscowym sklepie czy zakupić pamiątki, pamiętajmy jednak że nie zapłacimy tam złotówkami, ale na szczęście funkcjonuje tam kantor w którym bez problemu wymienimy złotówki na korony co prawda zapłacimy nieco większą prowizję niż w Karpaczu ale lepsze coś niż nic.

Schodzimy Przełęczą Okraj która dzieli Kowarski Grzbiet Karkonoszy od Grzbietu Lasockiego.
Na terenach tych już w VXIII wieku rozwijało się pasterstwo,stawiano drewniane budy i szałasy a w XIX wieku rozpowszechniły się zjazdy saniami rogatymi z Przełęczy do Kowar, istniało także przejście graniczne na granicy prusko ? austryjackiej, dziś w tym miejscu jest placówka Straży Granicznej oraz przejście graniczne z Czechami.

Ostatnim punktem naszej wycieczki jest dawna miejscowość Budniki.
Kiedyś była to osada górka, a ludność zamieszkująca te tereny trudniła się pasterstwem i górnictwem, pierwszymi osadnikami byli uchodźcy którzy osiedlili się tu w czasie wojny 30-letniej Ciekawostką jest to że mieszkańcy dwa razy do roku obchodzili święto powitania i pożegnania słońca, gdyż ze względu na położenie osady ludność była pozbawiona słońca od listopada do marca. Do 1945 istniało tu schronisko, ale po wojnie nie zasiedlona ponownie osada zaczęła upadać, obecnie po budynkach zostały tylko nikłe ślady. Jedynym śladem na istnienie osady są stare zapiski, zdjęcia i malowane widokówki.
W latach 50tych XX wieku prowadzono pracę górnicze, poszukiwano rud uranu, pracę te jednak bardzo szybko zakończono.
Wycieczkę po 7-8 godzinach kończymy w centrum Karpacza.